May 02, 2011

Erratum Cesura Erratum..

August, 2011

A jednak powrót do pisania.. Tym razem bez obietnicy regularnych wpisów i oczekiwań.. Otrzymałem wiele słów wsparcia dotyczącego mojego pisania o muzyce i zachęty do powrotu na łono Jazz Essence.. Przede wszystkim jednak refleksja, która tutaj się pojawia, jest mi potrzebna.. Poprawia ona jakość mojej muzyki i utrzymuje mnie w dyscyplinie myśli.. Mam nadzieję, iż kilka zaległych tekstów uda mi się dokończyć w najbliższym czasie, a ten który pojawi się niebawem dotyczyć będzie płaszczyzn na jakich muzyka się odbywa i do nas przemawia.. Jak zwykle postaram się ukazać różnice gatunkowe i słabości, które wykazuje muzyka improwizowana w stosunku do muzyki komponowanej i odwrotnie..


May, 2011

Odzywam się po długim niepisaniu spowodowanym zarówno sprawami osobistymi, jak i moją działalnością artystyczno-muzyczną.. Czas ten wykorzystałem również na refleksję nad Jazz Essence i moim tutaj pisaniem, które jak się przekonuję, nie spełnia moich oczekiwań.. Co więcej, moja aktywność publicystyczna jest nadzwyczaj nieregularna, a to sprawia, iż nie może być dłużej postrzegana jako blog, ani forum wymiany myśli, co poniekąd było moją intencją.. Strona będzie aktywna jeszcze do końca maja, bo chciałbym dać sobie czas na ostateczną decyzję, a i nie zamykać jej bez słowa wyjaśnienia, po czym ulegnie zarchiwizowaniu.. Serdecznie dziękuję wszystkim odwiedzającym, a w szczególności tym, którzy brali udział w dyskusjach..


5 comments:

Jarek Adam said...

Ja bym kontynuowal to dzialalnosc nawet jesli jest niezgodna z poczatkowymi zalozeniami. Jesli nie mozesz regularnie pisac to trudno, pisz nieregularnie. Ja tez planowalem wydanie kilku tomow opowiadan a nie udalo sie :)

Anonymous said...

Tego nie robi się fanom!.. Gdyby jednak miało się coś skończyć czekamy na e s e j. Rozwój Formy jest nieunikniony. Miło byłoby jednak poczytać Pana tutaj w "publicystyce". Nawet nieregularnie..

Pozdrawiam serdecznie,

Mateusz K

polish jazz said...

Proszę nie kończyć! Muzyk, który do tego interesująco i przystępnie pisze to jest bardzo rzadkie i domagam się kontuacji, choćby nieregularnej...
Przy okazji gratulacje i podziękowania za wspaniałe "De Profundis"...;-)))

Anonymous said...

Ja również nie zgadzam się i domagam jednocześnie;)) Marcinie, w pewnym sensie Ciebie rozumiem, lecz doskonale wiesz zapewne, że podczas Twoich rozważań może przydarzyć się wypowiedź czytacza, która w jakiś niesamowity sposób wplecie się w Twoje oczekiwania. Stanowczo nie zgadzam się na jakiekolwiek zakańczanie;))
serdecznie
alicja

Marcin Oles said...

Moi Drodzy!! Dziękuję Wam serdecznie za opinię i wyrazy sympatii dla Jazz Essence i mojego tutaj pisania..

Dobieg(ł)a właśnie końca I Konwencja Muzyki Polskiej, którą miałem okazję obserwować, i w związku z nią pewnie pojawi się kilka refleksji, aczkolwiek nie zamierzam komentować wydarzeń z nią związanych.. Raport o stanie muzyki polskiej, w tym raport o stanie jazzu w Polsce (czy w tym przypadku raczej o stanie polskiego jazzu) to znaczące wydarzenie, warte skomentowania, a w moim przypadku zajęcia stanowiska.. To, co zobaczyłem i usłyszałem w temacie jazzu ani cieszy, ani martwi, pozostawia jednak pewien niesmak i skłania do jeszcze większego zdystansowania się od skłóconego środowiska..